Zieleń w kuchni

Nikt poważny nie kwestionuje dzisiaj pozytywnego wpływu roślin uprawianych w domu na dobrą kondycję psychofizyczną mieszkańców. Domowa zieleń nie tylko upiększa wnętrze, ale też nawilża i oczyszcza powietrze z dwutlenku węgla oraz zanieczyszczeń. Dlatego warto umieszczać rośliny doniczkowe w tych miejscach, gdzie często i długo przebywamy.

Naturalnym pomieszczeniem, gdzie zazwyczaj lokujemy kwiaty, jest pokój dzienny. Równie dobrze możemy je jednak umieścić w sypialni, kuchni czy łazience. W pomieszczeniach o dużym poziomie wilgotności dobrze sprawdzą się między innymi paprocie, skrzydłokwiaty, fikusy, krotony, a w miejscach niezbyt nasłonecznionych, a więc i w łazience, rośliny cieniolubne – bluszcze, sitowie, maranta, fiołki afrykańskie, filodendrony.

Jeśli chodzi o kuchnię, warto także sięgnąć po zioła – nie dość, że będą zdobiły pomieszczenie, to jeszcze posłużą jako cenny dodatek do potraw, a ich zapach będzie wprowadzał prawdziwie ogrodowy klimat. Posadzone w takich samych ładnych doniczkach i ustawione w rzędzie bazylia, koper, tymianek, szałwia, mięta, melisa, rozmaryn czy lawenda, staną się autentyczną ozdobą nawet najskromniejszej kuchni. Uprawa domowych ziół jest przy tym stosunkowo łatwa, rośliny wymagają w zasadzie minimalnej pielęgnacji, dobrze rosną i efektownie się prezentują, nie imają się ich choroby czy szkodniki, a korzystać z nich można przez większą część roku.

Nieco wysiłku wymaga jedynie zapewnienie ziołom odpowiedniego podłoża. Gleba powinna mieć odczyn obojętny lub lekko zasadowy, przy czym zioła o suchych liściach, to jest majeranek, tymianek, rozmaryn i szałwia muszą mieć podłoże bardziej piaszczyste, natomiast te z liśćmi soczystymi, takie jak bazylia, mięta i melisa, bardziej próchnicze i bogate. Ziemię najlepiej kupować w sklepach ogrodniczych pamiętając jednocześnie, że nie należy stosować ziemi do kwiatów, ponieważ jest ona silnie wzbogacona nawozami sztucznymi. Doniczki powinny zapewniać odpowiedni drenaż odprowadzający nadmiar wody.